Czas tulipanków trwa. Jedne zrobiła Ania, a drugie Magda. Kolejne robią się u kilku innych miłośników filcowych tulipanków. Na wiosenne kwesty Hospicjumbędą jak znalazł.
Trwa również czas kurczaków. Wzór jest w sumie ten sam, ale każdy kurczak i tak jest inny. To jest plus rękodzieła. Dzisiejszą dostawę zawdzięczamy Gosi i jej Wspaniałej Mamie.
A w godzinie Odskoczni, która trwa w każdy czwartek od 16.30 do 17.30 z hakiem był czas haftowania i wycinania frędzli. I to był prawdziwy relaks.
A na przyszłość mamy trochę kreatywnych materiałów.
Po maszynowym wycięciu tulipanków pozostały negatywy. Coś z nich będzie.
Zajączek do przemyślenia. Pomysły i sugestie mile widziane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz