Z resztek polaru tym razem powstały maleńkie torebeczki.
Akurat na różaniec.
Serca były gościnnie.
A głównym zajęciem było dalsze wycinanie i wyszywanie poduszek z polaru.
Należy dodać, że tulipanki z filcu rąbią się cały czas. Dziś żółte, inne kolory następnym razem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz